Pasze dla prosiąt
Chciałabym zaprezentować państwu moja ofertę, a są nią pasze dla kur, pasze dla kurcząt, ale także pasze dla wielu innych zwierząt, na przykład pasze dla prosiąt. Jednym słowem znajdą państwo w mojej ofercie wszystko, czego dusza zapragnie. Słyszałem przypadkowo, jak pewna grupa mężczyzn jeszcze przed spotkaniem rozmawiała o tym, że to dość niespotykane, by producent osobiście przyjeżdżał i sprzedawał pasze dla kur.

Przyznaję skromnie, że jestem producentem jedynym w swoim rodzaju. Mój ojciec był hodowcą, zatem od dziecka uczyłem się nie tylko sztuki hodowlanej, ale także od dziecka potrafię z daleka odróżnić pasze dla kurcząt i pasze dla prosiąt. Choć na pierwszy rzut oka wydają się one takie same, to przecież my wszyscy bardzo dobrze wiemy, że tak nie jest, a różnice między nimi są naprawdę istotne w dojrzewaniu naszych zwierząt. Pasze dla kurcząt a pasze dla prosiąt to są dwie całkiem inne rzeczy i każdy szanujący się hodowca o tym wie. Ja także o tym wiem, dlatego nie muszą się państwo obawiać z mojej strony żadnych oszustw. Wiem, jak ciężko jest współczesnemu hodowcy. Z każdej strony atakują go oszuści i krętacze. Hodowca kupi pasze dla kur, o której sprzedawca wyraża się w samych superlatywach, mało tego – być może nawet pokaże jakieś papiery zaświadczające jej jakość. A potem okazuje się, że albo kury nie chcą jej jeść, albo chcą, ale opłakanym dla nich skutkiem. I nie ma dobrego środka na to, by rozpoznać oszusta. Ja nie mam zamiaru pokazywać państwu żadnych odznaczeń, certyfikatów jakość i innych tego typu rzeczy. Nie będę ukrywać, że posiadam takie papiery, ale nie lubię się nimi chwalić. Bo nie słowa świadczą o moich paszach, ale fakty. A fakty przyprowadziłem ze sobą. Te oto kury były karmione moimi paszami. A to są jajka tych kur. czy muszę dodawać coś jeszcze?